Genewa Motor Show – MOTOMI Magazyn zdaje relację z najważniejszej imprezy motoryzacyjnej w Europie
Genewa Motor Show – MOTOMI Magazyn zdaje relację z najważniejszej imprezy motoryzacyjnej w Europie

Genewa Motor Show – MOTOMI Magazyn zdaje relację z najważniejszej imprezy motoryzacyjnej w Europie

Opublikowany

W świecie motoryzacyjnym Europy najbardziej liczą się trzy salony samochodowe: organizowane jesienią naprzemiennie co dwa lata – Paryż i Frankfurt, oraz – odbywająca się zawsze na początku marca – Genewa. To jednak Genewa jest najwspanialsza…

Dla dziennikarzy motoryzacyjnych, Genewa otworzyła swoje drzwi dosłownie kilka godzin temu. Do oficjalnego otwarcia mamy co prawda jeszcze dwa dni, jednak dzielimy się obrazami i opisami, aby wszyscy zainteresowani wydarzeniem już mogli poczuć jego klimat.

Organizowany na terenach wystawowych Palexpo salon samochodowy w Genewie jest doceniany przez producentów samochodów z trzech powodów. Po pierwsze, jest on organizowany każdego roku na wiosnę, co jest doskonałym czasem do zaprezentowania swych nowości i zasygnalizowaniem wprowadzanej przed wakacjami oferty handlowej. Po drugie, fakt organizacji wystawy w kraju neutralnym, gwarantuje brak specjalnych preferencji dla producentów krajowych, jak ma to miejsce w Paryżu i Frankfurcie. Po trzecie zaś brak osobnych hal gwarantuje, że wyeksponowane samochody, prototypy i nowości technologiczne, szybciej i pewniej zostaną dostrzeżone.

Oprócz premier i nowości samochodowych, Geneva Motor Show doceniana jest też z dwóch prozaicznych powodów. Z jednej strony jest to „wiosenny powiew wielkiego świata”, gdzie eksponowane są wspaniałe samochody Aston Martin, Bentley, Ferrari, czy Rolls Royce, co pozwala bardzo optymistycznie spojrzeć na swoją pracę. Z drugiej zaś… impreza odbywa się w jednej hali i nie ma konieczności przemierzania kilometrowych tras między ekspozycjami (jak sprawdziłem kiedyś, we Frankfurcie dziennikarz pokonuje dziennie ponad 20 km między halami).

Zatem zapraszamy do wielkiego świata samochodowej magii.

Bez wątpienia jedną z bardziej interesujących informacji była zapowiedź Mercedesa. Ten niemiecki producent luksusu dokładnie analizuje rynek samochodowy oraz nastroje klientów i dopiero gdy badania wypadną pozytywnie wprowadza nowe produkty. Typowym przykładem tej marketingowej filozofii jest… Mercedes AMG GT4. Do niedawna niewyobrażalne połączenie sportowego coupé i czterodrzwiowej limuzyny oferował tylko Porsche (model Panamera) i Aston Martin (Rapide S). Jednakże badania wykazały zainteresowanie klientów takimi wersjami i prototypem AMG GT4. Koncern ze Stuttgartu zapowiada, że wkrótce włączy się do walki o klienta szukającego takich modeli.

Porsche nie oddaje jednak palmy pierwszeństwa w tym segmencie i na jego stoisku światową premierę miała najmocniejsza Panamera w historii:  Turbo S E-Hybrid. Specjaliści z Zuffenhausen połączyli ze sobą 550-konną, 4-litrową V-ósemkę i silnik elektryczny o mocy 136 KM. Łączna moc układu to 680 KM mocy i 850 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Pozwala to rozpędzić do „setki” tę limuzynę/bolida w czasie 3,4 sek.

Zresztą nie tylko sportowe bolidy w formie limuzyny są zaskoczeniem. W Genewie Lamborghini zaprezentowało model SUV o nazwie Urus. Po prawdzie nie jest to luksusowy SUV, jakiego prezentuje Audi Q7, czy Bentley Bantayga (od których zapożyczono zresztą płytę podłogową). W tym modelu liczy się bowiem przede wszystkich szybkość, a użyty pod maską silnik V8 4,0 biturbo sprawi, że będzie to najszybszy SUV na świecie.

Model który nie jest ani limuzyną-bolidem, ani bolidem-suv, ale najprawdziwszą luksusową limuzyną zaprezentował za to Lexus. Najnowsza limuzyna LS ma sporo namieszać w klasie reprezentowanej przez AudiA8, BMW7 i Mercedesa S. Na razie możemy jedynie stwierdzić, że faktycznie design limuzyny daje powiew świeżości w skostniałym i mocno konserwatywnym segmencie. Ponieważ niewielu Polaków uda się do salonu po któryś z opisanych modeli, warto spojrzeć na…

…Samochody Ludu…

Tutaj mimo woli nasuwa się skojarzenie Volkswagen (niem. Volks – lud, Wagen – pojazd), ale najbardziej oblegany na terenach wystawowych Volkswagena samochód raczej nie był modelem „Dla ludu”. Chyba, że ktoś z tego ludu ma forsy jak lodu.

Volkswagen pokazał bowiem model ARTEON, którego nazwa ma być połączeniem nazw ART (sztuka) i EON, co jest wycinkiem z nazwy Phideon flagowego Volkswagena na rynku chińskim. Jest to model większy od Passata, o stylizacji nadwozia nawiązującej do CC i pozycjonowany w klasie premium. Tak więc, mimo przynależności do firmy „Samochód dla ludu”, nie liczę na „ludowe zgromadzenia” przed salonami, aby zakupić ten model.

Podobnie będzie w przypadku modelu Kia Stinger, który emanuje mocą, nie ma ani grama tłuszczu i budzi zaufanie już od pierwszego spojrzenia. Znakomite proporcje nadwozia zapewnia konstrukcja układu napędowego z przeniesieniem napędu na tylne koła, a moc 365 KM gwarantuje niezapomniane przeżycia. To także z pewnością nie jest model, który będzie kołem zamachowym w salonach sprzedaży.

Przemierzam więc halę Palexpo (jak wspominałem dla dziennikarzy fakt zgromadzenia wszystkich wystawców pod jednym dachem jest ogromnym ułatwieniem) i wyszukuję modeli, które wkrótce podbiją serca i kieszenie wielu przeciętnych Europejczyków.

Pierwszy zakwalifikowany w tej kategorii model to druga generacja Insignii. Model imponuje niezwykłym kształtem, przyjazną atmosferą i zaawansowanymi rozwiązaniami, począwszy od wyznaczających trendy matrycowych reflektorów Opel IntelliLux LED i bardzo nowoczesnych systemów wspomagających kierowcę, takich jak aktywny asystent pasa ruchu, czy wyświetlacz HUD.

Drugim z modeli, który może się cieszyć sporym zainteresowaniem na rynku to Alfa Romeo Stelvio. Wprawdzie w naszym kraju pokutuje mit o słabej jakości Alfy, ale od czasu AR 159 zmieniono technologię i proces produkcyjny, co sprawiło, że te auta są naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Ponieważ uroda samochodów Alfy Romeo przekonuje chyba każdego, a zastosowane w Stelvio silniki 2,0 turbo 280 KM i 2,2 diesel 210 KM gwarantują sportowe osiągi (0-100 km/h – 5,7 sek), można mieć pewność że model wspólnie z samochodem Giulia odbuduje pozycję firmy w Europie i USA.

Trzeci z modeli który ma szansę na podbicie serca klientów to piąta generacja modelu Ibiza – najlepiej sprzedającego się samochodu SEAT-a, który od swojej premiery znalazł już ponad 5,4 miliona nabywców. Jak zapowiada Luca de Meo, prezes marki SEAT: Nowy SEAT Ibiza spowoduje olbrzymi skok w rozwoju marki, ma także wszelkie zadatki, by dokonać prawdziwej rewolucji w swoim segmencie.

Kolejne interesujące modele, które wkrótce trafią do naszych salonów to:

-   Dacia Logan MCV w wersji Outdoor (nazwa modelu będzie różna na poszczególne rynki). Model ten odróżnia się od normalnej, uterenowionym wyglądem zewnętrznym, ale nie zmieniła się koncepcja wykończenia wnętrza, komfortu i ceny.
-   DS7 Crossback – pierwszy SUV marki DS o długości 4,57 m, szerokości 1,89 m i wysokości 1,62 m – co czyni go największym modelem marki,
-   JEEP COMPASS, SUV nowej Generacji, który – jak zapowiadają producenci – jest wyjątkowy ze względu na stylistykę, technologię i możliwości,
-   Hyundai i30 Wagon – model kombi o bagażniku 600 litrów, który dołączy do oferty klasycznego hatchback i30,
-   Opel Crossland X – Firma Opel rozpoczęła ofensywę produktową „7 w 17”, co oznacza że w 2017 roku producent wprowadzi aż 7 nowych modeli. CrosslandX jest drugim z tej „siódemki”. W porównaniu z Oplem Mokką X, która jest oferowana z opcjonalnym napędem na cztery koła, pozwalającym na okazjonalne wyprawy w lekki teren, CrosslandX jest modelem miejskim, o zwartych wymiarach zewnętrznych, który jednak doskonale sprawdzi się także podczas większych zakupów czy wakacyjnych wypadów (MOTOMI.pl zaproszono na oficjalną polską premierę, która odbędzie się w połowie marca),
-   Renault Koleos – model SUV wykorzystujący technologię zastosowaną w SUV-ach Nissana, ale posiadający styl, design i wykończenie francuskiego Renault,
-   Suzuki Swift – popularny także w Polsce miejski samochodzik, który zachowując legendarną już sylwetkę otrzymał całkowicie odnowiony design.

Jednakże Salon Samochodowy to także zapowiedzi zmian, innowacji i technologii.

Z pewnością wart odnotowania w tej kategorii jest prototyp Quant 48 Volt. Ten sportowy pojazd napędzany jest silnikiem elektrycznym o mocy 760 KM, zasilanym przez ogniwa paliwowe. Może on osiągać prędkość 300 km/h, a jego zasięg wynosi 1000 km. Model ten dobitnie świadczy, że ogniwa paliwowe to rodzaj zasilania, który ma ogromny potencjał i prace nad tym źródłem są prowadzone w wielu segmentach.

Warto też zwrócić uwagę na Citroëna C-Aircross Concept. Projektanci firmy zdołali z powodzeniem połączyć płynne kształty z typowymi dla SUV-a atrybutami, tworząc nadwozie o kompaktowych wymiarach (długość: 4,15 m, szerokość: 1,74 m, wysokość: 1,63 m). Znając proces prezentacji/produkcji w firmie Citroen, możemy być pewni, że jesienią 2017 właśnie taki pojazd trafi na rynek.

Na koniec trochę nostalgii, czyli przedwojenna forma nadwozia Landauet. Tyle tylko, że tym razem to arcydzieło motoryzacyjnej inżynierii – Mercedes G 650 Landaulet. To pierwszy samochód terenowy sygnowany przez markę Mercedes-Maybach i kolejny jej model po limuzynie Klasy S oraz kabriolecie S 650 Cabriolet.

Ponieważ szybki opis z hal Palexpo nie pozwala na dokładną prezentację premier, wkrótce zamieścimy dokładniejsze opisy i zdjęcia niektórych interesujących modeli. Póki co zachęcamy do obejrzenia świeżej fotorelacji z dnia dzisiejszego.

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

1.JPG

grafika | 399 KB

Pobierz
2.JPG

grafika | 394 KB

Pobierz
4.JPG

grafika | 391 KB

Pobierz
3.JPG

grafika | 444 KB

Pobierz
5.JPG

grafika | 416 KB

Pobierz
6.JPG

grafika | 375 KB

Pobierz
7.JPG

grafika | 378 KB

Pobierz
8.JPG

grafika | 368 KB

Pobierz
10.JPG

grafika | 362 KB

Pobierz
9.JPG

grafika | 347 KB

Pobierz
11.JPG

grafika | 333 KB

Pobierz
12.JPG

grafika | 355 KB

Pobierz
13.JPG

grafika | 366 KB

Pobierz
15.JPG

grafika | 319 KB

Pobierz
16.JPG

grafika | 322 KB

Pobierz
17.JPG

grafika | 297 KB

Pobierz
14.JPG

grafika | 289 KB

Pobierz
19.JPG

grafika | 300 KB

Pobierz
18.JPG

grafika | 325 KB

Pobierz
21.JPG

grafika | 278 KB

Pobierz
20.JPG

grafika | 288 KB

Pobierz
23.JPG

grafika | 256 KB

Pobierz
22.JPG

grafika | 276 KB

Pobierz
24.JPG

grafika | 264 KB

Pobierz
25.JPG

grafika | 266 KB

Pobierz

MOTOMI dzieciom - czyli rajd elektrycznych samochodów

Pixel Office, właściciel Motomi.pl, z okazji Dnia Dziecka zorganizował w swym rodzinnym mieście wyścigi zdalnie sterowanych samochodów. Każdy młody kierowca miał okazję pojeździć rajdowymi modelami RC wzorowanymi na prawdziwych rajdówkach ze stajni Subaru, Citroena czy Forda.